Kasia – zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdyby tak jednak Pana Boga postawić na pierwszym miejscu…

Kasia – zaczęłam się zastanawiać, co by było, gdyby tak jednak Pana Boga postawić na pierwszym miejscu…

Wychowałam się w religijnej rodzinie, ale niepełnej. W rzeczywistości, w której nie wiedziałam, co to znaczy obecność taty w domu. Moi rodzice od zawsze byli w separacji. I choć starali się, żebym czuła się kochana, to całe dzieciństwo mi to doskwierało. Czułam się gorsza od

Czytaj dalej…

Grzesiek – nie wiem, dlaczego poszedłem na Kurs Alpha

Grzesiek – nie wiem, dlaczego poszedłem na Kurs Alpha

Relacja z Bogiem zawsze w jakiś sposób była obecna w moim życiu, ale z biegiem czasu skupiłem się na innych rzeczach – zarabianiu, imprezowaniu, wydawaniu pieniędzy. Z moją pracą wiąże się dość duży stres, którego starałem się pozbywać w różny, bardziej lub mniej właściwy dla

Czytaj dalej…

Marta – nie sądziłam, że będę rozmawiać na takie tematy!

Marta – nie sądziłam, że będę rozmawiać na takie tematy!

Wydawało mi się, że nie było źle – msza raz w tygodniu – tak zostałam wychowana, z tego się wywiązywałam. O żadnej relacji z Bogiem nie było mowy. Wiedziałam, że gdzieś tam jest, ale z pewnością daleko ode mnie. Jak wyjechałam na studia to myślałam,

Czytaj dalej…

Agnieszka – żyłam w kłamstwach, mniejszych bądź większych

Agnieszka – żyłam w kłamstwach, mniejszych bądź większych

Na Kurs Alpha zaprosiła mnie koleżanka z pracy. Wtedy uważałam siebie za osobę wierzącą. Moja wiara ograniczała się jednak do pójścia na mszę niedzielną i w święta. Żyłam w kłamstwach, mniejszych bądź większych. Nie widziałam związku między relacją z Bogiem a postępowaniem na co dzień.

Czytaj dalej…

Ola – dobra dziewczynka, chodziłam do kościoła

Ola – dobra dziewczynka, chodziłam do kościoła

Właściwie zawsze byłam wierząca. Dobra dziewczynka, chodziłam do kościoła, zawsze byłam na religii w szkole. Wszystkie pierwsze piątki – tak. Spowiedź co miesiąc – tak. Tylko nigdy się nie zastanawiałam, o co w tym chodzi. Mieszkałam na wsi, a tam wiejska parafia, starsze panie w

Czytaj dalej…

Mariusz – dzisiaj myślę zupełnie inaczej

Mariusz – dzisiaj myślę zupełnie inaczej

Kiedy trafiłem na Kurs Alpha byłem 45-letnim rozwodnikiem. Niedługo wcześniej spotkałem Halinkę, która też już była po rozwodzie, nasza relacja zaczęła się rozwijać i wkrótce potem postanowiliśmy zbudować rodzinę. Żyło się wspaniale – sukcesy w pracy, dobre zarobki, duże grono znajomych, wyjazdy zagraniczne. Niestety szczęście

Czytaj dalej…

Olga – już nie muszę być najlepsza

Wychowałam się w tradycyjnej katolickiej rodzinie, ale jednak czegoś mi brakowało. Bóg był dla mnie kimś odległym. Chciałam więcej od życia, ale nic nie przynosiło mi zaspokojenia. Myślałam, że idealnie zaplanuję sobie życie, wszystko będzie dokładnie tak, jak ja chcę i z determinacją dążyłam do

Czytaj dalej…

Karol – nie chcę powrotu na pustynię

Karol – nie chcę powrotu na pustynię

Z zakompleksionego, impulsywnego, łatwo wpadającego złość i zagubionego człowieka stałem się otwartym, znającym swoją wartość przyjacielem Jezusa. Zacząłem akceptować siebie, odkryłem nagle swoje zalety i przestałem sobie wmawiać, że nawet moi rodzice bardziej kochają mojego brata ode mnie. Wiem, że sam nie potrafiłbym się zmienić.

Czytaj dalej…

Kamil – wiem, skąd ta radość!

Życie „po chrześcijańsku” ze wszystkimi nakazami i zakazami wydawało się nudne zwłaszcza dla 22-latka. Przyszedłem na Kurs Alpha i moje życie się zmieniło… Oto obraz mnie sprzed Kursu Alpha: katolik, chodzący do kościoła w niedzielę, szanujący bliźniego, czasem pomagający innym i oczekujący, że świat mu

Czytaj dalej…

Marta – jest coś do odkrycia

Kurs Alpha, to najlepsza rzecz, jaką przeżyłam na pierwszym roku studiów. Nagle zawirowało całe moje dotychczasowe wyobrażenie wiary, Boga, Kościoła. Zaczęło się układać w nową, spójną, logiczną i zrozumiałą całość, którą mogłam przyjąć już bez żadnych zastrzeżeń i niejasności. Chociaż świadomie nie szukałam Boga, zawsze

Czytaj dalej…